Bezkontaktowe czujniki NIR do węgla, koksu, kruszyw, rud i chemikaliów sypkich
Wilgotność jest w tej branży jednocześnie parametrem jakościowym i pozycją na fakturze. Za każdy punkt procentowy wody ponad normę kupujący płaci jak za materiał, a sprzedający wozi ją przez pół kraju. W spiekalni, w przeróbce węgla i w produkcji kruszyw ta sama wartość decyduje o zbrylaniu, o zużyciu paliwa w suszarce i o tym, czy mieszanka trzyma recepturę.
Czujniki MoistTech mierzą wilgotność wprost nad strumieniem materiału, bez pobierania próbki i bez dotykania urobku. Pomiar jest bezkontaktowy i nieniszczący, odczyt pojawia się w sposób ciągły, a wynik podawany jest zarówno w procentach, jak i w przeliczeniu na suchą masę, bo w przeróbce węgla i w spiekalni używa się obu wartości.

Próbka zdjęta z taśmy trafia do suszarki laboratoryjnej i wraca po godzinie. Przez tę godzinę przenośnik przepuścił kilkaset ton, a operator suszarki nie miał na czym oprzeć decyzji. Pomiar ciągły pokazuje wilgotność każdej partii materiału przechodzącej pod głowicą, więc nastawy zmienia się w trakcie procesu, a nie po fakcie.
Materiały ciemne, czyli koks, węgiel, spieki, żużle i rudy, pochłaniają bliską podczerwień znacznie mocniej niż jasne. Zwykła optyka NIR dostaje wtedy za mało odbitego światła i traci dokładność, dlatego do takich materiałów idzie osobna wersja czujnika.
Czujnik mocuje się uchwytem z tyłu albo od góry obudowy, na rurze o średnicy od 25 do 32 mm. Zalecana odległość od warstwy materiału to 100-150 mm, dopuszczalna od 10 do 40 cm. Pole pomiarowe ma około 3,7 cm średnicy, więc odczyt pochodzi z reprezentatywnego fragmentu warstwy. W miejscach zapylonych okno przedmuchuje się sprężonym powietrzem klasy 1 o ciśnieniu do 1 bara, a przy wysokiej temperaturze stosuje się panel chłodzący.
Odczyt nie zależy od wielkości cząstek, wysokości warstwy ani odcienia materiału. Oprogramowanie usuwa z obliczeń przerwy w strumieniu, materiał obojętny, ciała obce oraz fragmenty taśmy i ślimaka, więc wynik dotyczy samego urobku, a nie pustego przenośnika. To jest różnica między pomiarem, który da się wpiąć w sterowanie, a wykresem, który trzeba czytać z poprawką.
Zakres pomiaru obejmuje od 0,01 do 97% wilgotności, zależnie od materiału. Dokładność sięga ±0,1%, powtarzalność wynosi ±0,1%, a czujnik wykonuje tysiące odczytów na sekundę i podaje wynik w sposób ciągły.
Kalibracja jest fabryczna i dobrana pod konkretny materiał. W pamięci czujnika mieści się 50 kodów produktu, przełączanych jednym poleceniem, więc zakład przerabiający kilka asortymentów nie przestawia przyrządu, tylko zmienia kod.
Opisz materiał, miejsce pomiaru i zakres wilgotności, z którym pracujesz, a dobierzemy wersję czujnika i podpowiemy, gdzie postawić głowicę. Poproś o ofertę.

