Bezkontaktowy pomiar NIR za ekstruderem, w suszarni i za natryskiem
Sucha karma jest wyrobem, który ma leżeć w sklepie i w domu klienta miesiącami, więc wilgotność decyduje o jej trwałości bardziej niż jakikolwiek inny parametr. Za wysoka to ryzyko pleśni i mykotoksyn w otwartym opakowaniu, za niska to kruszący się granulat, pył na dnie worka i tonaż oddany za darmo.
Przed suszeniem jest jeszcze ekstruzja, w której wilgotność wsadu ustawia ekspansję i strukturę granulatu, a po suszeniu natrysk tłuszczu i palatantów. Czujnik NIR obsługuje wszystkie te punkty, mierząc wilgotność i tłuszcz w jednym przebiegu.
Do zakładów paszowych idzie IR-3000F, wersja spożywcza serii 3000: powłoka ze szczotkowanego niklu odporna na korozję i mycie strumieniowe, okno pomiarowe z Kel-F. Wersja dwuskładnikowa mierzy wilgotność i tłuszcz naraz, co za stacją natrysku jest podstawowym wymaganiem. Tam, gdzie nie ma mycia strumieniowego, wystarcza IR-3000, a na stanowiskach zalewanych albo silnie zapylonych IR-3000-IP67. Do kontroli wyrywkowej przy linii służy przyrząd 868.
Czujnik mocuje się uchwytem z tyłu albo od góry obudowy, od 10 do 40 cm nad warstwą materiału, przy zalecanych 100-150 mm. Pole pomiarowe ma około 3,7 cm średnicy, więc odczyt pochodzi z reprezentatywnego fragmentu warstwy, a nie z punktu. W miejscach zapylonych okno przedmuchuje się sprężonym powietrzem klasy 1 o ciśnieniu do 1 bara, a przy wysokiej temperaturze stosuje się panel chłodzący.
Przy produktach suszonych dokładność i powtarzalność sięgają ±0,1%, a przy wysokiej zawartości wody producent podaje od 0,2 do 0,5%, zależnie od aplikacji. Kalibracja jest fabryczna, a w pamięci czujnika mieści się 50 kodów produktu.
Opisz wyrób, miejsce pomiaru i zakres wilgotności, z którym pracujesz, a dobierzemy wersję czujnika i wskażemy punkt montażu. Poproś o ofertę. Pozostałe surowce znajdziesz w dziale pomiaru wilgotności karmy dla zwierząt.