Bezkontaktowy pomiar NIR przy przyjęciu bel i w przerobie
Makulatura kupowana jest na tonę, a wilgotność to jedyna rzecz w tej tonie, za którą nikt nie chce płacić. Bela zawilgocona podczas składowania albo transportu potrafi nieść kilkanaście procent wody ponad normę, a różnicy nie widać po wyglądzie. Zbyt wilgotny surowiec do tego pleśnieje w stosie i trudniej się rozwłóknia.
Czujnik NIR mierzy wilgotność bezkontaktowo, na przenośniku albo na rozrywanej beli, i podaje odczyt natychmiast. Pozwala to sprawdzić dostawę przed rozliczeniem, zamiast przyjmować deklarację dostawcy.
Do wstęgi idzie IR-3000C, wersja serii 3000 przygotowana do linii papierniczych i konwertingowych. W jednym miejscu mierzy wilgotność, masę naniesionej powłoki, grubość warstwy i temperaturę produktu, a odczyt nie zależy od barwy, faktury ani prędkości materiału. Makulatura bywa ciemna i niejednorodna, więc materiał sprawdzamy przed doborem wersji czujnika. Do kontroli wyrywkowej i do laboratorium jakości służy przyrząd 868.
Czujnik mocuje się uchwytem z tyłu albo od góry obudowy, zwykle od 10 do 40 cm nad wstęgą, przy zalecanych 100-150 mm. Pole pomiarowe ma około 3,7 cm średnicy, a zmiany w przepływie materiału kompensuje filtrowanie, tłumienie i uśrednianie w oprogramowaniu czujnika. Czujnik pracuje pojedynczo albo w układzie wielogłowicowym, a przy pomiarze profilu montuje się go na trawersie przesuwającej głowicę w poprzek wstęgi.
Dokładność i powtarzalność sięgają ±0,1%, zależnie od aplikacji. Czujnik przychodzi skalibrowany fabrycznie pod konkretny materiał, nie wymaga rutynowej rekalibracji i trzyma w pamięci 50 kodów produktu. Osiągi zależą od materiału i od warunków pomiaru, dlatego przed wyceną potwierdzamy je na próbce Twojego produktu.
Opisz strumień makulatury, prędkość linii i miejsce pomiaru, a dobierzemy układ czujników i wskażemy punkty montażu. Poproś o ofertę. Pozostałe zastosowania znajdziesz w dziale pomiaru wilgotności i masy powłoki.